Strona GłównaKsięga GościLinkiReklamaSzukaj09 Wrzesień 2010  
 Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Księga Gości
  Regulamin
  Linki
  Download
  Kontakt
  Reklama
  Szukaj
  Konkurs!

Opowiadania
  Wszystkie
  Powrót
  Mali Wojownicy
  Kroniki LF2

Multimedia
  eKartki
  Filmy
  Komiksy
  Obrazy
  Prace konkursowe

Artykuły

Dodatki
  Tapety
  Avatary

 Newsletter
Dla Użytkowników
 Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 157
Najnowszy Użytkownik: ~CAlujasj
 Reklama

Polski LF2 Strony i Fora

LF2ArtCenter

LF2 Forest

littlefighter2.com.pl

Strona SoR

Hell Heroes

Darkness Lords

Little Fighter Polish Center

LF2 Planeta

Ranking LFA

Ranking Little Fighter 2

Święta 2009

Opowiadania

 

Początkowo świętami Bożego Narodzenia zastąpiono pogański Dzień Niepokonanego Słońca. Z czasem chrześcijańska uroczystość narodzenia pańskiego zamieniła się w okres komercji. Bo czy istnieje inny czas w rok, gdy kolejne firmy wręcz prześcigają się we wciskaniu swoich produktów pod hasłami „wesołych świąt”?

John potrafił temu zaradzić. Znienawidził obecny tok rozumowania i wprowadził swój własny, w którym Bóg rzeczywiście stał na pierwszym miejscu

Na Wigilię zaprosił do siebie swoich przyjaciół, którzy nie mieli własnej rodziny: Firena, Freeze'a, Deepa i Rudolfa. Ten ostatni z przyczyn Johnowi niewiadomych spóźniał się.

- To zaczynamy? - spytał Deep niepewnie, przerywając konwersację z gospodarzem

- Do czego się spieszysz? - uśmiechnął się Freeze - Masz tu przyjemną atmosferę, a do kolęd to chyba już za stary jesteś, by ci było tak spieszno

- Może coś mu się stało? Małoto ludzi po alkoholu siada za kierownicę? Rudolf przecież prawka nie posiada

Ktoś zadzwonił do drzwi. John od razu wstał, by otworzyć, lecz gdy to uczynił, odskoczył

- Panowiee - zaczął niepewnie - chodźcie tu, zobaczcie

Wszyscy poderwali się od stołu. Oto w drzwiach stał Rudolf, a za nim...

- Julian! - powiedział Freeze

- Tak mnie zwą.

- Co ty kombinujesz? - spytał John

- Na Wigilię przyszedłem. Jako niezapowiedziany gość

- On nie ma złych zamiarów - westchnął Rudolf

- Skoro tak twierdzisz... tylko bez żadnych numerów

John zaprowadził gości do stołu. Gdy Julian usiadł na krześle, każdy poczuł, że coś w tej świątecznej atmosferze pękło. Ucichły rozmowy, zapomniano o tradycji, każdy patrzył na niezwykłego przybysza

- W Wigilię trzeba pojednać się z nieprzyjacielem - zaczął Julian, splótłszy ręce na stole - w końcu to niezwykły dzień, nie?

- My w bajki nie wierzymy - warknął Firen

- Słusznie, wszyscyśmy na to za starzy. Trzeba też Święta spędzić w gronie rodziny tudzież przyjaciół. Nikt nie powinien zostać sam. Trudno się w tym święcie dopatrzyć chrześcijańskich misteriów, ale to trzeba odpowiednio zamienić

Nikt nie zauważył nawet, że Julian przyniósł ze sobą siatkę. Wyciągnął z niej obraz

Przedstawiał on Jezusa ukrzyżowanego w dość charakterystycznej dla malarstwa pozie. Od wszystkich innych obrazów różniły go dwie świąteczne torby, przyczepione do przybitych rąk. Wizerunek podpisano popularnym hasłem „wesołych świąt”

- W to zamieniono święta - Julian schował obraz - Kochany świat. Poczuj magię świąt! Kupuj, kupuj! Zadłużaj się! Bierz, bierz! Pod pięknymi hasłami ukryli komercję, dla nich liczy się tylko pieniądz, a i tak wszyscy zwracają uwagę jedynie na to, że księża sprzedają siano, bo to dla nich zysk. Niech nikt się nie tłumaczy, że prezenty kupuje z miłości do dzieci. Dlaczego tę miłość okazuje jeden dzień w roku? Kiedy indziej nie ma czasu, cha. Pieniądze, jakże by inaczej. Nie chcę się wymądrzać, ale chyba przyznacie mi rację

John, Firen, Freeze, Deep i Rudolf pokiwali głowami

- Dobrze - zaczął gospodarz - skoro już wszyscy są, to ja pójdę po Pismo Święte

Poszedł. Gdy wrócił po chwili, gestem ręki nakazał wszystkim wstać

- W owym czasie - zaczął głośno i wyraźnie - wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby dać się zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby dać się zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyli go w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. Oto słowo pańskie!

- Chwała Tobie, Chryste - odpowiedzieli wszyscy, siadając

- Iście po chrześcijańsku - powiedział Julian - mało kto o tym pamięta. O prezentach pamiętają. No cóż, ja aż tak dobry nie jestem, by znać cały Nowy Testament. Nie chcę interpretować tego tekstu, gdyż obawiam się, że moja interpretacja będzie nie mniej płytka niż ta pocztówkowa. U Mateusza nie było tyle o samym narodzeniu Jezusa. Jezus urodził się w grocie, nie w stajni. W grocie. W Betlejem jest Grota Narodzenia Pańskiego, ale to szczegół, bo to ma jedynie podkreślać biedę. Bardzo piękne jest święto Bożego Narodzenia, ale jak je spłycono! Trzeba stać się tym Józefem, by ujrzeć prawdę, a nie patrzyć na jakieś Mikołaje czy człowiek wie co. Mikołaj żył w Indiach i w grobie się przewraca, widząc, co z niego zrobiono! Bóg nie urodził się w zimie! Kolejne wredne zastąpienie prawdy pieniądzem!

- Ty patrz na siebie, nie na innych - warknął John - bo na innych gadać łatwo, a samemu nic nie robić

- Przykro mi, muszę iść - powiedział Julian

Otworzył okno, po czym wyskoczył przez nie i pobiegł przed siebie

 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
 Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
 Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

~shinobi
DATA: 11.08.2010
dzieki

!Walsemore
DATA: 10.08.2010
Jeśli chcesz, jutro mogę ci załatwić dwa rozdziały smiley. Chciałem tylko wiedzieć, że na pewno przeczytałeś smiley

~shinobi
DATA: 10.08.2010
dzięki walsemore smiley

~Seurak
DATA: 09.08.2010
ja tam czakam na dalszą cz. powrotu bo narazie widziałem do II roz. cz. 3 ;p

~Seurak
DATA: 09.08.2010
walsemore jak wysyłasz dziennie 10 razy pare linków na stronke lf2.art.pl do ok. 20 osób to już masz 200 wejść dziennie no a jeszcze dodać przypadkowe kliknięcia (bo tytuł lf2) to masz 250 razy dzienn

!Walsemore
DATA: 09.08.2010
Tak jak powiedziałem, rozdział siedemnasty już dostępny ^^

!Walsemore
DATA: 09.08.2010
Chę? Ktokolwiek to czyta? Ja tego nie przepisuję, ale skoro Ty się zainteresowałeś, ok, w najbliższych dniach postaram się coś wrzucić smiley. Polecam bardziej Powrót :S

~shinobi
DATA: 09.08.2010
hej walsemore kiedy będzie następny rożdział małych wojowników

!Walsemore
DATA: 03.06.2010
Nie wyzywaj... poza tym, strona ma około 250 wejść dziennie. To o czymś świadczy, nie? Poza tym, Art to dość specyficzna strona i nie trzeba tutaj pisać newsów cod wa dni

!Walsemore
DATA: 28.03.2010
Noob

 Ankieta
Czego ma byc więcej na nowym LF2ArtCenter? - Skomentuj

Komiksów i filmów.

Downloadu.

Więcej tapet i innych dodatków.

Więcej obrazów, jest ich za mało (;p)

Jakieś zaskakujące nowości.

Jestem przeciw nowemu LF2ArtCenter!

Skomentuj
VW Jetta Theme by probase @ AusiMods and edited by Myszon84659 Unikalnych wizyt